Blog posts

Chleb gryczany idealny – wystarczy tylko jeden składnik!

Chleb gryczany idealny – wystarczy tylko jeden składnik!

PRZEPISY, PSYCHODIETKA

Chleb bez glutenu, bez mąki, bez jajek, bez drożdży, a co najważniejsze właściwie bez roboty. Jedyne, czego potrzebujecie to kasza gryczana! Tak, to idealny chleb gryczany.

To ważne, by rygorystycznie trzymać się przepisu. Moja znajoma, Marysia, twierdzi, że chleb gryczany udaje się w 2 przypadkach na 3 (czasami wychodzi zakalec), na szczęście u mnie przepis zadziałał w 100% za każdym razem. W smaku przypomina kaszę gryczaną, dlatego osoby lubiące grykę, będą bardzo zadowolone. Czy wspominałam, że chleb gryczany jest bardzo zdrowy i naprawdę tani?

martyna banasiak chleb gryczany

 

Składniki na chleb gryczany:

  • 500 g kaszy gryczanej białej (niepalonej)
  • 700 ml wody
  • 2,5 łyżeczki soli

Przygotowanie chleba gryczanego:

Kaszę gryczaną białą (500 g) płuczemy i zalewamy 700 ml wody. Odstawiamy w ciepłe miejsce na noc (minimum 8 godzin, ja wstawiam w miseczce do piekarnika). Rano mieszamy i dolewamy ok. 100 ml wody, ważne by kasza była cały czas zanurzona. Odstawiamy na cały dzień. Wieczorem zaglądamy do kaszy, jeśli jest za dużo wody, odlewamy. Poziom wody musi sięgać delikatnie ponad kaszę gryczaną. Dodajemy 2,5 łyżeczki soli i blendujemy na gładką masę. Przelewamy całość do foremki silikonowej i odstawiamy do piekarnika, by urosło. Masę znów zostawiamy na ok.  8 godzin, czyli na noc. Rano włączamy piekarnik na 200 stopni i pieczemy przez 1 godzinę i 10 minut. Tak oto powstał chleb gryczany!

Smacznego!

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.