Blog posts

4 postanowienia na nowy rok, które pomogą Ci schudnąć

4 postanowienia na nowy rok, które pomogą Ci schudnąć

PSYCHODIETKA, ZMIANA

Rozumiem, że chcesz schudnąć. Być może próbowałaś już wielu metod. Tym razem przedstawię cztery postanowienia, które wdrożone w życie spowodują długofalową zmianę w Twoim wyglądzie, myśleniu i przede wszystkim samopoczuciu.

Zrezygnuj z diety

“Jak to zrezygnuj z diety?!” pewnie zastanawiasz się czy nie jestem szalona. Ano tak to.  Diety i ograniczenia, jakie sobie nakładamy nie działają.  Mogę śmiało stwierdzić, że diety prowadzą do tycia, bądź huśtawki typu “tyję-chudnę”, potocznie zwanej “Co sobie przytyję, to sobie schudnę”.

Skończ z dietami, inaczej one wykończą Ciebie.

90% osób wraca do wagi sprzed diety (bez względu czy to dieta typu Cambridge, czy dieta 1500 kacl czy jadłospis od dietetyka) – dokładnie tak mówią badania.

  • Zacznij od zmiany nawyków i obserwuj mój kanał na YouTube.
  • Prowadź dzienniczek obserwacji.
  • Zmieniaj je małymi krokami, jeden po drugim, tydzień po tygodniu, rok po roku.
  • Testuj nowe smaki i przepisy.
  • Gotuj ulubione dania i przysmaki w zdrowszych wersjach.

martyna banasiak papier

Przestań marzyć

Spokojnie, nie odbieram Ci radości z życia. Zamiast marzyć i wyobrażać sobie, że jesteś szczupła i piękna, planuj i działaj.  Często bywa tak, że skupiamy się zbyt mocno na samym celu, zamiast na realizacji. Osiągamy marzenia w naszej głowie, tym samym tkwimy w nierealnym świecie. Masz o wiele większe szanse, jeśli wyobrażasz sobie samą drogę – to jak zmieniasz nawyki, jak jesz zdrowe rzeczy, jak trenujesz, niż to, że jesteś rozmiaru Kate Moss.

Badania, jakie prowadziła amerykańska psycholog zdrowia Sherri Taylor, pokazały jednoznacznie, że myślenie o procesie jest o wiele ważniejsze, niż fantazjowanie o celu. Podzieliła ona studentów na trzy grupy:

  • Pierwsza grupa miała wyobrażać sobie pozytywny wynik, zdanie egzaminu na ocenę bardzo dobrą.
  • Druga grupa miała wyobrażać sobie proces nauki do egzaminu – jak krok po kroku doprowadzili do tego, że otrzymali pozytywną ocenę – znalezienie literatury, wypożyczenie książki, zrobienie notatek, czytanie, przyswajanie wiedzy,  zrezygnowanie z imprezy i innych przyjemnych czasopochłaniaczy na rzecz nauki,  itd.
  • Trzecia grupa miała nie wyobrażać sobie niczego szczególnego, tylko uczyć się do egzaminy tak jak zawsze.

Jak pewnie się już domyślacie, najlepiej wypadli studenci, którzy wyobrażali sobie konkretny plan działania, konkretny proces, który pozwolił im osiągnąć cel. Dlaczego? Działanie, które przećwiczyliśmy w naszej wyobraźni  staje się łatwiejsze – czujemy się pewniej wykonując je i mamy znacznie niższy poziom stresu, który jest związany z wykonywaniem go.  Badania wykazały, że studenci z drugiej grupy więcej się uczyli, szybciej siadali do nauki i byli znacznie efektywniejsi. Mam też złą wiadomość – trzecia grupa studentów, ta która wyobrażała sobie świetny wynik z egzaminu wypadła najgorzej. Sukces w wyobraźni nieco nas rozleniwia, czujemy, że i tak osiągniemy daną rzecz – bez pracy i wysiłku.

CFLPQPBXN8

Stosuj metodę 1%

Drobne działania, które podejmujesz każdego dnia przez lata, prowadzą konsekwentnie do obranego cel i sprawiają, że proces realizacji jest znacznie prostszy i przyjemniejszy, a osiąganie założonego możliwe. Postaw sobie każdego dnia pytanie:

Co mogę dziś zrobić, aby poprawić swoje życie o jeden procent?

Zmiany, jakie osiągniesz na przestrzeni tygodnia, miesiąca czy roku naprawdę Cię zaskoczą. Mało tego – tak małe zmiany, są w Twoim zasięgu – wykorzystujesz swój potencjał, nie podnosząc znacznie poziomu stresu i nie czując trudu. To, że czujesz się lepiej każdego dnia i osiągasz zamierzony cel motywuje dalej.  Może to będzie kilka stron nowej powieści, e-book lub dłuższy spacer. Pamiętaj o tym punkcie każdego dnia.

Nie oszukuj się i trenuj!

Zastosuj na punkt drugi i trzeci do realizacji czwartego. Stosunkowo niedawno zrozumiałam, że nie ma zdrowia – zarówno psychicznego jak i fizycznego bez ćwiczeń, treningów i ruchu. Wcześniej byłam fanką po prostu ruszania się, teraz wiem, że potrzeba czegoś więcej. Tak skonstruowane jest nasze ciało i umysł – potrzebuje ruchu. Nie ważne w jakiej postaci – dla jednych będzie to taniec, dla innych crossfit, dla kogoś innego bieganie. Osoba dorosła powinna ćwiczyć około 150 minut tygodniowo, aby wysiłek ten zaprocentował usprawnieniem kondycji i poprawą zdrowia. To tylko 2,5 godziny, spróbuj podzielić tydzień czy dni robocze, wychodzi niewiele w ciągu dnia, prawda?

Działaj. Zastanów się, co lubisz? Jeśli nie masz ulubionej formy, testuj. Zacznij od spokojnych treningów, nie musisz nawet zapisywać się na siłownię (wiem jak wiele osób źle reaguje choćby na słowo “siłownia”). Dobierz sobie trening online – możesz zacząć od jogi. Nie wymaga ona kondycji osoby, która ćwiczy wiele lat. Joga rozluźnia, pomaga uwolnić się od napięcia, poprawia nastrój i pozwala skupić się na sobie i swoim ciele. Sprawdź darmowe treningi jogi dla początkujących, może któryś przypadnie Ci do gustu.

Podoba mi się, jak określa ją joginka Annie Clarke (sprawdźcie cały wywiad i pozostałe trzy filmiki jogi o tutaj).

“Uczy nas to, aby nie oceniać, gdzie jesteśmy dzisiaj, ale spojrzeć, gdzie byliśmy wczoraj. Uwielbiam siłę – fizyczną i emocjonalną – jaką daje mi joga, i to, że tak wiele uczy mnie o mnie samej.”

Nie zapomnij o nagrodzie! Jeśli zrealizujesz dany cel – nagradzaj się. Sama staram się czerpać maksymalną przyjemność z ćwiczeń – gdy już sprawdzę i polubię daną aktywność, stopniowo wybieram gadżety, które wpływają na jakość moich ćwiczeń. Często są to ubrania i przyrządy treningowe. Zobaczcie, co w kwestii jogi proponuje Zalando, może wpadnie Wam coś w oko jak i mi. Pamiętaj tylko, że najpierw testujemy daną aktywność, dopiero potem się nagradzamy i kupujemy co nam się podoba – dzięki temu unikniemy rozczarowania (choć myślę, że jogą się nikt nie rozczaruje).

Dowolna aktywność fizyczna jest lepsza, niż jej całkowity brak. Kombinuj. To nieodzowny element zdrowia i szczupłej sylwetki.

Wszyscy jesteśmy ludźmi, a w naturze człowieka leży upodobanie do pewnego rodzaju “zamknięcia” rozdziału, dlatego tak chętnie wypisujemy sobie postanowienia na nowy rok i podsumowujemy poprzedni, dlatego też zaczynamy od początku, kończąc jakiś etap – “od jutra”, “od nowego tygodnia”, “od nowego miesiąca”. Wydaje nam się, że tak łatwiej odmienić nasze życie. Nie ma w tym nic złego – korzystajmy z dobrego momentu i do dzieła!

 

 

Post powstał w ramach współpracy z Zalando. 

(Visited 3 765 times, 3 visits today)

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.

6 Comments

  1. Lifestylerka
    Styczeń 26, 2017 at 3:18 pm
    Reply

    Też jestem zwolenniczką nie bycia na diecie tylko po prostu zdrowego i racjonalnego odżywiania się. Zawsze byłam fanką kuchni śródziemnomorskiej i takich klimatów trzymam się w codziennym gotowaniu. Do tego regularny ruch (tylko te formy, które mi odpowiadają) i efekt jest taki, że nigdy do tej pory nawet przez jeden dzień nie odchudzałam się:). I również uważam, że codzienne małe kroki mogą doprowadzić nas do wielkich rezultatów. Lepiej codziennie robić coś przez 30 minut niż raz na tydzień przez 3h. Bardzo podoba mi się Twój blog, myślę że będę tu często wpadać. Miłego dnia Ania.

    • Martyna Banasiak
      Luty 6, 2017 at 1:55 pm

      Pięknego dnia! Lubię Twoje podejście do sprawy! 🙂

    • Lifestylerka
      Luty 6, 2017 at 4:38 pm

      🙂

  2. Beata
    Styczeń 30, 2017 at 10:45 am
    Reply

    Zdecydowanie zgadzam się z tym, że zaprzestanie “odchudzania” może spowodować spadek wagi. U mnie było to spowodowane tym, że przestałam myśleć wciąż o jedzeniu, więc… jadłam mniej, głównie wtedy, gdy byłam głodna. Nie zakazuję sobie jedzenia słodyczy, więc nie marzę o nich dniami i nocami 😉

    W kwestii jogi to od kilku miesięcy chodzę na zajęcia i jestem zachwycona. I zawsze mnie to dziwi, że po 1,5h zajęć jestem zmęczona jak po dużo intensywniejszym treningu!

    • Martyna Banasiak
      Luty 6, 2017 at 1:55 pm

      Mamy podobne podejście! 🙂 Cudownie! Ja po jodze jestem bardzo zrelaksowana i uspokojona 🙂

  3. Ana
    Kwiecień 18, 2017 at 12:23 pm
    Reply

    Witam 🙂 Ja mam taki problem, mimo, że ćwiczę nie jakoś bardzo regularnie ale staram się kilka razy w tygodniu, jem dosyć zdrowo, lubię słodycze i nie wykluczyłam ich, jem je z głową, mimo wszystko nie mogę schudnąć. Nie chodzi mi o jakiś radykalny spadek wagi a o spalenie tłuszczu z brzucha i ud. Mam 17 lat, 177 cm wzrostu i ważę koło 70 kg. Miło mi będzie gdy ktoś powie co mogę na to poradzić! Pozdrawiam! 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.