Blog posts

Ciasteczka bez mąki

Ciasteczka bez mąki

PRZEPISY

Czy jest osoba, która nie lubi ciastek? Pewnie nie ma! Wcale się nie dziwię. Trwa karnawał, dlatego mam dla Was przepis, który może zachwycić gości na przyjęciu.

Wypiek, który chcę Wam zaprezentować nie będzie zawierał mąki, natomiast w jego skład wchodzi tłuszcz, jakim jest olej rzepakowy. W ostatnich latach zaczęto baczniej przyglądać się olejowi rzepakowemu, badania doprowadziły do zaskakujących wniosków – ten produkt  powinien stać na półce w każdym domu. Dlaczego należy doceniać olej rzepakowy? Już śpieszę z informacją!

ciasteczka_bez_mąki

Za  jeden z tłuszczów najwyżej jakości uważana jest oliwa z oliwek, która stosowana jest zwłaszcza w diecie śródziemnomorskiej. Sprawdźcie w poniżej tabelce, jak wygląda porównanie oliwy z oliwek z olejem rzepakowym.

2016-12-28_1324
Warto korzystać z oleju rzepakowego, dlatego wspieram kampanię „Pokochaj olej rzepakowy” i zachęcam Was do zapoznania się z materiałami na jego temat o tutaj.

olej rzepakowy

Ciasteczka bez mąki

Składniki:

  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 2 banany (najlepiej miękkie i bardzo dojrzałe)
  • 4 daktyle
  • 1 łyżka oleju rzepakowego

Opcjonalnie: żurawina, pestki dyni, pestki słonecznika, rodzynki do smaku, jeśli ktoś lubi bakalie

 

Przygotowanie:

Płatki owsiane blendujemy, aż powstanie z nich „mąka” owsiana. Do blendera dorzucamy banany, daktyle i olej rzepakowy i ponowanie blendujemy. Jeśli masa będzie zbyt „lejąca”, możemy dorzucić nieco więcej zmielonych płatków owsianych. Do masy dodajemy nasze bakalie (jeśli lubicie, ja wolę ciasteczka bez dodatków). Z masy formujemy kulki i rozpłaszczamy je (ja użyłam szklanki, żeby wszystkie były równe), układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 15-20 minut w 180 stopniach.

IMG_6974a

aaaaaaa

aaa

aaaa

ENJOY_pasek_2

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.