Blog posts

Jak dokonać zmiany nawyków żywieniowych – trzeci krok (ĆWICZENIE NR 3)

Jak dokonać zmiany nawyków żywieniowych – trzeci krok (ĆWICZENIE NR 3)

Uncategorized

Dwa pierwsze kroki za Tobą, codziennie monitorowałeś co jadłeś i w jakich okolicznościach, później zastanawiałeś się nad swoimi emocjami i reakcją na stres, teraz kolej na trzeci, ostatni krok…

Jeśli nie czytałeś dwóch wcześniejszych wpisów, zacznij od nich:

Strefy komfortu 

Wróć do tabeli ze sferami zagrożeń oraz do wypisanych przez siebie alternatywnych rozwiązań.  Powyższe zapiski unaocznią, zachowania schematyczne – strefy komfortu, wzorce, które nieustannie się powtarzają. Służą one przywróceniu równowagi systemu – po ingerencji, zmianach, które staramy się wprowadzać, nasz umysł dąży do powrotu na daną strefę. 
Przykładowo: Jeśli zawsze jemy szybko, na kanapie i przed telewizorem, to jest naszą strefą komfortu. Aby zmiana była skuteczna, należy powoli wykraczać poza strefę komfortu. Początkowo zacząć jeść przy stole, ale nadal przed włączonym telewizorem. Kolejno warto skupić się na długości jedzenia – do tego wykorzystać 10, później 20 minutowy film i jeść tak, by trwało to tak długo jak produkcja, którą oglądamy. Z biegiem czasu przenieść się do jadalni i tam konsumować posiłek. 

Formułowanie celu

Wypisz wszelkie zagrożenia, jakich dopatrzyłeś się w swoim dzienniczku obserwacji.
Zastanów się, co chciałbyś osiągnąć i podziel swoje cele na trzy stany:
Cele, które sobie stawiamy, często bywają nierealistyczne. Formułując je nie myślimy o swoich zaletach i wadach, możliwościach jakie mamy i z których możemy skorzystać, tworzymy utopijną wizję swojej osoby, którą możemy nigdy nie zrealizować. Być perfekcyjnym, to przyjemna wizja, która pojawia się w naszych marzeniach, jednak to pożądane, zjawisko bywa niezwykle trudne w realizacji. 
Zamiast zadawania sobie pytania Ile chcę ważyć?, należy zastanowić się Ile mogę ważyć? – jedynie tak postawione, uwzględnia nasze indywidualne predyspozycje. Spójrzmy na siebie z perspektywy rodzica, osoby, która troszczy się o swoje dziecko i chce dla niego jak najlepiej. Znamy swoje słabości, ale jesteśmy świadomi swoich mocnych stron – wykorzystajmy je. 
Początkowo skupmy się na stanie satysfakcjonującym, niech on zostanie naszym wyznacznikiem i kierunkowskazem przemiany.

Jedno zachowanie na raz!

Im
więcej aspektów chcemy zmienić, zmodyfikować w tym samym czasie, tym
mniejsze jest prawdopodobieństwo długotrwałej i skutecznej zmiany
– dlatego właśnie warto rozłożyć ten proces w czasie, podzielić na cele i realizować je krok po kroku. 

Testowanie różnych rozwiązań zdiagnozowanego problemu

Wykryliśmy czynniki powodujące tycie, które zapisaliśmy pod hasłem stref zagrożeń, tym razem skupimy się na wychodzeniu ze sfery komfortu i próbowaniu rozwiązań, które związane są ze skutecznością nowych atraktorów. 
Modyfikacje,
jakich chcemy dokonać powinny opierać się na metodzie małych kroczków,
uwzględniać nasze słabości, ograniczenia temperamentalne, środowiskowe –
nie należy ich ignorować i zmieniać się „na siłę” o 180 stopni. 

 

Zmiana to nie jest walka, to taniec 

Wykorzystujemy naszą wiedzę i doświadczenie, by dostosować swoje działania i usprawnić proces.
PAMIĘTAJ:

 „My
i przyczyny naszych problemów jesteśmy częścią jednego systemu (…).
Możemy siłą woli wycisnąć z siebie zbędne kilogramy, ale jeśli nie
rozwiążemy problemów, które doprowadziły do tycia
” nie osiągniemy sukcesu.

  

Do dzieła! 🙂

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.