Blog posts

Dietetyczna zupa meksykańska + KONKURS Tefal

Dietetyczna zupa meksykańska + KONKURS Tefal

Uncategorized
Nie wiem jak Wam, ale mi jest coraz zimniej. Rozgrzewam się jak mogę, ale same czapki i szaliki nie pomagają – z pomocą przychodzą rozgrzewające zupy. Uwielbiam je i mogę wymyślać, gotować i jeść takie dania codziennie. Tym razem coś bardzo sycącego, nieco ostrego i meksykańskiego…

Dietetyczna zupa meksykańska

Składniki:
– 2 papryki
– 4 średnie ziemniaki,
– 4 duże pomidory,
– szklanka fasoli czerwonej (może być w puszce),
–  250g mięsa mielonego z indyka

Dodatkowo:
– chilli,
– oliwa, 
– zioła prowansalskie,
– czosnek
Rozgrzewamy sprzęt. Użyta przeze mnie Patelnia Talent 26 cm Tefal (tak, możecie ją wygrać!), ma świetną funkcję – na środku widnieje czerwone kółeczko z napisami, gdy napisy znikną, wiadomo, że patelnia jest gotowa do użycia. Pomocna i użyteczna funkcja! Muszę przyznać, że jest naprawdę duża i masywna, wystarczy ją jedynie spryskać tłuszczem i oczywiście nic się do niej nie przykleja. 
 
Mięso dusimy na niewielkim ogniu i odrobinie oliwy, kilka minut, aż zaróżowieje i dodajemy pokrojoną paprykę. Dusimy jeszcze ok. 3 minut.
W tak zwanym międzyczasie, kroimy pomidory i ziemniaki. Wszystkie składniki zalewamy wodą i gotujemy. Jak widzicie garnek z 10 częściowego zestawu garnków Tefal Duetto, też ma całkiem sprytne funkcje. Po pierwsze dziubek, który pomaga przy przelewaniu płynu. Po drugie miarkę, która pokazuje ile litrów potrawy zrobiliśmy, to naprawdę wygodne i ułatwia gotowanie, choćby dlatego, że nie potrzebujemy już miarki.
Do wrzących warzyw dorzucamy składniki z patelni. Doprawiamy solą,
pieprzem, dużą ilością ziół prowansalskich (ok. 2 łyżek) oraz czosnkiem. Zupę gotujemy jeszcze jakieś 20 minut – należy sprawdzać, czy wszystko jest już miękkie. Osobiście uwielbiam zupę meksykańską dzień po przygotowaniu, smak wtedy jest bardziej intensywny. Nie zapomnijcie o ziołach – to naprawdę istotny składnik! 🙂

Przypominam o konkursie!

Ten wpis również powstał w ramach współpracy z firmą Tefal (odwiedź www i facebooka). Jak już wcześniej informowałam – mamy dla Was masę nagród!

O co w tym chodzi?

Biorę dla Was udział w konkursie, w którym mogę wygrać dla swoich czytelników produkty firmy Tefal. 

Pierwsza tura, polega na głosowaniu na moje dania: śniadanie, obiad i deser. Im więcej lajków otrzymają zdjęcia, tym więcej nagród dla Was. Wszystko w rękach lajkujących! Przepisy  znajdują się na fanpage’u Tefal. Wystarczy
odnaleźć moje przepisy i polubić zdjęcia.
Druga tura, polega na tym, że zostawiacie w komentarzach pod moimi zdjęciami, kreatywne pomysły na dania, które można przygotować przy użyciu danego produktu firmy Tefal (wykorzystanego przeze mnie w przepisie). 
Zwycięzców wybiorę osobiście. Możecie proponować różne przepisy pod różnymi zdjęciami i z wykorzystaniem różnych produktów, biorąc tym samym udział w konkursach koordynowanych przez wszystkich blogerów.

 

Podsumowując…

Jeśli chcecie wziąć udział w konkursie:
2. Lajkujecie moje zdjęcia (im więcej lajków, tym więcej nagród dla Was i tym więcej wygranych).
3. Zostawiacie swój pomysł na przepis w komentarzu pod moimi zdjęciami, który można wykonać przy użyciu produktów Tefal z konkretnego dania. Przykładowo pod zdjęciem dzisiejszej zupy meksykańskiej, zostawiacie przepis na dania, które można wykonać przy użyciu 
– Patelni Talent 26 cm Tefal
lub
– dużego garnka z 10 częściowego zestawu garnków Tefal Duetto.
4. Regulamin konkursu.
Tutaj liczy się współpraca. Mam nadzieję, że uda Wam się zdobyć jak najwięcej tych cudeniek! Chętnie Was nimi obdaruję, w końcu kto by nie chciał TAKICH prezentów na święta!? 🙂 
Kolejne dwa dania już niedługo! 

Warto wziąć udział! 🙂

Powodzenia!

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.