Blog posts

MOTYWACJA: Jak zwiększyć swoje szanse i wiarę w siebie?

MOTYWACJA: Jak zwiększyć swoje szanse i wiarę w siebie?

Uncategorized

Jeśli jest na dość małym poziomie, to może oznaczać, że coś z przeszłości wpłynęło na ocenę aktualnej sytuacji.

Przykładowo: 
Jeśli robimy kolejne, załóżmy piąte, podejście do biegania i wiemy, że poprzednio daliśmy radę przebiec jedynie kilka minut, lub biegać jedynie dwa razy w miesiącu (a założyliśmy sobie, że będziemy biegać trzy razy w tygodniu), to na wstępie nasza wiara w to, że będziemy biegać regularnie może być mała. I nie ma się co dziwić – to naturalna reakcja.

Wiem, że złapanie za kartkę i długopis, wydaje nam się archaicznym posunięciem, ale to jedna z lepszych możliwości terapeutycznych. Spisać swoje myśli, zastanowić się nad pytaniami. Możemy znaleźć odpowiedzi o jakich nawet nam się nie śniło i wiele zrozumieć…

ZADANIE 2

 Na ile w skali od 1-10, czujesz, że tym razem na pewno się uda?

Co wpływa na to, że wybrałeś daną liczbę?
Czego się boisz?
Jeśli nie wierzysz w powodzenie swojego działania, może warto się zastanowić dlaczego?
Im wynik jest mniejszy, tym obaw jest więcej, bądź są silniejsze.

Obawy, to naturalna reakcja, której nie da się uniknąć.
Możemy jednak zastanowić się na ile są postawne, a także czy istnieje sposób, by je zredukować, a może nawet część wyeliminować?

ZADANIE 3

Zastanów się i zapisz możliwości, sposoby zapobiegnięcia tego, czego się obawiasz, porażki, niepowodzenia, czyli “TRUDNEJ SYTUACJI”.

Analizując daną obawę, warto stanąć na miejscu innej osoby.

Załóżmy, że
przychodzi do nas przyjaciółka, mówi nam o swoich obawach, co byśmy jej w
danej sytuacji doradzili, jak się zachowali?

To BARDZO WAŻNE. Często analizując nasze “problematyczne sytuacje”, jesteśmy dla siebie bardzo surowi i oceniający. Tym razem, warto potraktować siebie jak człowieka, na którym nam zależy, chcemy, aby był on szczęśliwy. Odkładamy na bok surowe spojrzenie i złość.
Udajmy, że to, czego my się boimy, to słowa bliskiej nam osoby, doradźmy jej od serca i z troską.

Przeanalizowanie każdej z obaw, sprawi, że będziesz lepiej przygotowany, gdy dana przeszkoda się pojawi.

Przemyślenie problemu wpłynie na to, że poziom stresu wynikający z danej sytuacji będzie mniejszy. 

Świadomość, że niepowodzenie jest możliwe, ale to nie oznacza końca świata i znajomość opcji działania w momencie pojawienia się “sytuacji trudnej”, sprawia, że czujemy się pewniejszymi siebie i swoich możliwości. 

Przepracowanie problemu, to jedna z lepszych dróg.

Co sądzicie o danych ćwiczeniach?
Czy są pomocne?

CZĘŚĆ 1
ARTYKUŁ JEST KONTYNUACJĄ TEGO CYKLU [klik].

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.