Blog posts

Psychodietka w DDTVN “Blogi o zdrowym stylu życia”

Psychodietka w DDTVN “Blogi o zdrowym stylu życia”

Uncategorized

 

We wtorek 20.05. byłam gościem DDTVN – rozmawialiśmy o blogach o zdrowym stylu życia. Przygotowałam dla Was kilka zdjęć z planu i materiał filmowy. Niesamowita przygoda.


Oczywiście, że gdy dostałam zaproszenie do DDTVN, to automatycznie podskoczyło mi ciśnienie, serce zaczęło walić jak szalone, a krew przestała krążyć (tak, wiem, że to fizycznie niemożliwe, ale słowo daję, że tak właśnie było!).

 

Rozmowa dotyczyła blogów o zdrowym trybie życia, padło przewrotne pytanie “Czy Ola (którą pozdrawiam!) i Martyna pobiją popularnością Ewę Chodakowską i Annę Lewandowską?” – oczywiście, traktujcie je z totalnym przymrużeniem oka…

 

Niespodzianką była dla mnie wizyta Pani Katarzyny Miller (psycholog) – niezwykła kobieta. Oczywiście, że jest dla mnie wzorem i oczywiście, ze posiadam jej książki. 

Jednak… Zostałam, przez Panią Kasię, skarcona (i to właściwie na dzień dobry)…

– Czy to pani zostawiła tutaj torebkę? Przestawiłam, żeby pieniążki nie uciekały. Na podłodze nie zostawiamy!
– Oj, dobrze pani zrobiła. Choć, szczerze mówiąc, w razie czego, niewiele by z niej ubyło… (śmiech)
Tutaj złowrogi wzrok Pani Kasi. 
– Dobrze, dobrze. Rozumiem, lepiej dmuchać na zimne.
Jestem niezwykle wdzięczna Panu Robertowi, który utrzymywał ze mną stały
kontakt wzrokowy pt. “Spokojnie, Martyna – dasz radę.”. 

I najważniejsza kwestia…  
Wy, Czytelnicy, Znajomi, Rodzina i tyle miłych słów, które usłyszałam.
Nie wiem, jak Wam za nie dziękować…

Te kilka minut na wizji, to nic w porównaniu ze wsparciem, jakie dostałam w komentarzach, wiadomościach, mailach i rozmowach. Niesamowite. Sprawiliście, że cały ten występ miał sens!

Dziękuję. Bardzo. Naprawdę.

(Ja jestem człowiekiem “raczej wzruszającym się”, więc możecie mi wierzyć – miałam łzy w oczach.) 

 

 Obejrzyjcie sami – wideo o TUTAJ

 

 
 

 

(Visited 340 times, 1 visits today)

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.

19 Comments

  1. niestety nie oglądałam ddtvn ale serdecznie gratuluję Ci udziału:) super tak trzymaj 🙂

    • admin
      Maj 22, 2014 at 8:33 am

      Dziekuje 🙂 Internety zatrzymały treść, na szcżescie 🙂

  2. Pola
    Maj 21, 2014 at 7:25 pm
    Reply

    gratuluje! jest to naprawde ogromne wyroznienie!:)

    • admin
      Maj 22, 2014 at 8:41 am

      Dziękuję! Dla mnie to rownież duże wyróżnienie i jestem ogromnie za nie wdzięczna. 🙂

  3. Anonimowy
    Maj 21, 2014 at 7:33 pm
    Reply

    Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie, ale od Ciebie bije taki spokój, delikatność, kobiecość i opanowanie. Coś jest takiego, że przyciągasz i chce się Ciebie więcej oglądać i słuchać. Gratulacje 🙂

    • admin
      Maj 22, 2014 at 8:31 am

      Oj dziėkuję za te słowa, choć nie wiem czy zasłużyłam 🙂

  4. Anonimowy
    Maj 21, 2014 at 8:00 pm
    Reply

    A gdzie czerwien na ustach? 🙂

    • Adrianna Kotowska
      Maj 21, 2014 at 8:33 pm

      Własnie mi też tego zabrakło ;p

    • admin
      Maj 22, 2014 at 8:34 am

      Nie chciałam byc zbyt oczywista 😀

  5. Anonimowy
    Maj 21, 2014 at 8:06 pm
    Reply

    Speak less, mean more. 🙂

    • admin
      Maj 22, 2014 at 8:34 am

      🙂

  6. Aurora
    Maj 22, 2014 at 4:07 am
    Reply

    Cholernie Ci zazdroszczę, nie tyle występu w tv, co spotkania na żywo Kasi Miller, mojej bogini 😀

    • admin
      Maj 22, 2014 at 8:29 am

      Świetna kobietka, słowo daje. Mozna jej słuchać i słuchać, nawet jak mówi o tym, ze najbrzydsze jesteśmy w środę o 15.30 🙂

  7. malenstwo_83
    Maj 22, 2014 at 7:47 am
    Reply

    Brawo! Gratulacje!;-)

    • admin
      Maj 22, 2014 at 8:34 am

      Dziekuje 🙂

  8. fitdevangel
    Maj 22, 2014 at 8:39 am
    Reply

    Gratulujemy !!!

  9. Agnieszka Serafin
    Czerwiec 25, 2014 at 5:49 pm
    Reply

    Super!!! Jesteś świetna!
    Gratuluję bloga!!!1
    Zakładając swojego, nie znałam Twojego, a właściwie bardzo podobna jest tematyka. U mnie jeszcze sporo o dziecku i rodzinie. Fajnie czyta się Twoje wpisy i mam nadzieję, że doczekam tylu czytelników co TY 🙂

  10. gosia
    Luty 23, 2015 at 7:10 pm
    Reply

    witam,
    czy Pani widzi, ze to nie jest bogini (mam na mysli kasie miller), tylko biedna kobieta, choc juz jej nie przypomina, to raczej, przepraszam, monstrum jest.
    szkoda, ze Pani nie namowila jej do pracy nad soba, bo mysle, ze dla kogos w takim stanie to sprawa zycia lub smierci, prosze sie zastanowic, czy warto sluchac rad, ludzi, ktorzy sami nie radza sobie w zyciu, a w przypadku pani Kasi, to nie pozostawia watpliwosci, serdecznosci (bez sarkazmu)

  11. Unknown
    Październik 7, 2015 at 2:37 pm
    Reply

    Z tyciem jest jak z alkoholizmem – ,cały czas myślisz,ze masz wszystko pod kontrolą a kiedy okazuje się ,że późne kolacyjki i relaks przed komputerem zgromadziły nam zapas sadła zmuszający do wymiany garderoby ,uświadamiamy sobie kontrolę już dawno straciłyśmy i trzeba coś zrobić. Po paru dniach odmawiania sobie smakołykòw i zmuszania do intensywnej gimnastyki dochodzimy do następujących wnioskòw:
    -kobieta po czterdziestce musi mieć trochę ciała by nie wyglądać jak podstarzała Barbie i uniknąć zmarszczek
    -Tkanka tłuszczowa produkując estrogen zapobiega osteoporozie
    -Zostało nam już niewiele życia więc dlaczego mamy u nieszczęśliwiać się dietą i chodzeniem na siłownię
    Jedyne co możemy zrobić to zjeść kolację trochę wcześniej i raz w tygodniu skoczyć na tańce lub basen
    -Wolimy być grube i szczęśliwe niż chude i nieszczęśliwe z powodu narzuconych ograniczeń
    Myślę więc że p.Kasia wybrała życie wolnego hedonisty godząc się na poniesienie ryzyka z tym związanego

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.