Blog posts

Jak przestać jeść słodycze? – EKSPERYMENT

Jak przestać jeść słodycze? – EKSPERYMENT

Uncategorized

Trzy, cztery tygodnie wystarczą, by odzwyczaić się od słodkiego smaku. Podobno… Zatem do dzieła, eksperyment na własnej osobie czas zacząć.

O moim podejściu do słodyczy i nieeliminowaniu ich z diety (bo więcej z tego szkody, niż pożytku) pisałam już o tu [KLIK W OBRAZEK]:

https://www.martynabanasiak.pl/2013/12/sodycze-dieta-podsumowanie-miesiecznego.html

Jak wiecie, ten miesięczny post skończył się wcześniej, niż zaplanowałam –  zaprzestałam w momencie, gdy miałam na to ochotę.

 

Czas zacząć rundę drugą, na nieco innych zasadach…

Tym razem zmuszę się do niejedzenia, tak jak mają to w zwyczaju osoby będące na dietach odchudzających (i nie tylko). Dokonam tego wbrew sobie i wbrew temu, co sama uważam, czyli: chcąc schudnąć i zdrowo się odżywiając, można jeść słodycze.  

Podobno maksymalny czas “odzwyczajenia się” od słodyczy, to miesiąc. W tej teorii zapomniano o dość ważnym elemencie, jakim są nasze indywidualne zasoby…

Na wstępie powiem, że jestem z góry negatywnie nastawiona do “eksperymentu” (niestety). Jednakże, to norma – osoby, które mają zamiar się odchudzać również cierpią i niechętnie przystępują do diety, właśnie ze względu na te, bardziej bądź mniej, drastyczne ograniczenia. I to jest absolutnie zrozumiałe.
 
 

Czy zdołam nie jeść słodyczy przez miesiąc?

Pewnie, nie mam innego wyjścia. Muszę, choć nie chcę i wcale nie jestem z tego powodu do końca zadowolona, ale muszę. Czy widzicie podobieństwo między moim myśleniem i nastawieniem, a myśleniem osób na diecie? 

Już na początku drogi widzę negatywne konsekwencje eksperymentu… Na pomysł postu słodyczowego, wpadłam 3 dni temu. Od tego czasu moje pochłanianie słodyczy wzrosło. Tak, to standard dietetyczny. “Dziś się poobżeram, a jutro idę na dietę” – bo przecież muszę sobie jakoś zrekompensować te ograniczenia.

Gwoli przypomnienia: 

Lubię słodycze, więc je jem. Codziennie, co dwa dni, co trzy – nie mam pojęcia, nie kontroluję tego. Pamiętam jednak by jeść w małych ilościach, po posiłkach, lepiej w południowych niż wieczornych godzinach.
Jestem bardzo ciekawa wyniku… Czy rzeczywiście przestanę łaknąć słodkiego, czy zmieni mi się smak, czy ochota na słodycze zmniejszy się, a może wzrośnie? 

Zobaczmy jak się mają teorie biochemiczne do prawdziwego życia. 

Warto obejrzeć mój ostatni film:

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.