Blog posts

Miesiąc wyzwań z PSYCHODIETKĄ (tydzień 3) – zadanie nr 3

Miesiąc wyzwań z PSYCHODIETKĄ (tydzień 3) – zadanie nr 3

Uncategorized

 Z założenia powinien pojawić się dziś film, w którym przedstawię swoje dokonania, podpytam jak Wam idzie i podam zdanie na kolejny tydzień. Niestety. Dziś tego nie będzie.

Nie podołałam zadaniu, które sama wymyśliłam. Musicie mi wybaczyć, już śpieszę z tłumaczeniem, dlatego mi się nie udało…

Wspominałam Wam we wcześniejszych postach, że choruję i właśnie to (i tylko to) uniemożliwiło mi wybranie się na basen i nagranie dla Was filmu (nie chcielibyście widzieć mnie w takim stanie).

Porażka?

Niestety, najczęściej jest tak, że dążąc do jakiegoś celu nie dajemy sobie granicy błędu, nie pozwalamy sobie na jego popełnienie. Nie liczymy się z tym, że na każdym polu istnieje możliwość, że nie uda się nam dokonać założonego (a może się tak stać z różnych przyczyn).
 Kwestia teraz, jak rozpatrujemy porażkę – jako element, który towarzyszy naszej drodze, coś normalnego, na co jesteśmy przygotowani, czy jak anomalię, która zupełnie i automatycznie wybija nas z rytmu?

Przepraszam. 

Jest mi przykro, że nie dokonałam zadania – za co Was naprawdę przepraszam. Mam świadomość, że losy ludzkie są niezbadane i czasem zwyczajnie coś “nie idzie po naszej myśli”. Nie zrezygnuję, spokojnie. Odpracuję w przyszłym tygodniu, gdy będę już całkiem zdrowa. 🙂

Zadanie numer 3 – STYLIZACJA IDEALNA

Nie obawiajcie się jednak, że zostawiam Was bez wyzwania na ten tydzień…
Chciałabym, żebyście przyjrzały się nieco swojemu ciału… Stwórzcie stylizację idealną. Nie chodzi mi tutaj o wybiegnięcie do sklepu Diora i wykupieniu połowy jego asortymentu (o ile ktokolwiek, poza Beyonce może sobie na to pozwolić).
Wasza stylizacja może bazować na ubraniach, które macie. Ważne, byście dobrały je w taki sposób, by pasowały do Waszych figur – ukazywały walory Waszej sylwetki. Zróbcie zdjęcie (może być nawet kalkulatorem), nie musicie pokazywać twarzy i wyjaśnijcie, czemu założyłyście te ubrania, a nie inne. 

Ważne, byście umiały uzasadnić, dlaczego np. zakryłyście ramiona, a podkreśliłyście talię.

Pamiętajcie o nagrodzie!

Czyli o tym, że możecie otrzymać ode mnie książkę “Francuzki nie tyją”.

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.