Blog posts

Nadwaga, a geny

Nadwaga, a geny

Uncategorized

 

“Jestem przy kości, tak jak mama i babcia. Niestety, już się z tym pogodziłam, to rodzinne – takie geny.”  Myślicie, że natura jest tak niesprawiedliwa, że przekazuje Wam pewien wzorzec, którego nie można zmienić? Czy gruba mama = grube dziecko?

Nie raz słyszałam, jak ponadprogramowe kilogramy były tłumaczone “darem losu”, czymś traktowanym jako dziedzictwo rodzinne… Ówcześnie, wiele się mówi o genach, sama uwierzyłam, że rzeczywiście coś musi w tym być – skoro “otrzymujemy” kolor oczu, włosów czy skóry po rodzicach, to pewnie i kilogramy. 

Nic bardziej mylnego… Idealnie oddaje to pewna historyjka, która zawsze przypomina mi się w związku z tym tematem.

// Pewien Pan, czekając na spotkanie, przyglądał się rodzinie wychodzącej ze sklepu. Pierwsza wyszła matka, kobieta potężnych gabarytów, kolejno otyły mąż, za nimi krągłe bliźniaczki i mały, pulchny braciszek. Geny! – pomyślał sobie mężczyzna, wtem zza roku wyszedł ich pies, jamnik, który praktycznie się toczył… //

 Gen otyłości

To nie przyczyna, to wymówka. Nie ma dowodów na to, że ma on jakiekolwiek znaczenie, niektórzy twierdzą, że gen otyłości to po prostu mit.

Na jednym z wykładów odnośnie dietetyki, dowiedziałam się, że badania wskazują jednoznacznie – taka zależność nie istnieje. Można ją dostrzec jedynie wśród Indian, mieszkańców Ameryki Południowej, jednak jest stosunkowo niska i związana z panującą tam cukrzycą…

Powiązanie między otyłymi rodzicami, a dzieckiem

Ma jednak miejsce pewna zależność rodzinna… Istnieje większe prawdopodobieństwo, że jeśli matka jest otyła, to dziecko także będzie otyłe (genów w to nie mieszajmy). Natomiast, jeśli ojciec jest otyły, to prawdopodobieństwo, że potomek także taki będzie, jest znacznie niższe.

Rozmiar matki ma większy wpływ na rozmiar dziecka, niż rozmiar ojca.

Skąd to się bierze? I tutaj właśnie (jak praktycznie wszędzie) kłania się psychologia, a konkretniej psychologia jedzenia i nawyki… To dość oczywiste – to Ona karmi dziecko i najczęściej żywi całą rodzinę. To Ona przekazuje swoją mądrość, wiedzę, schemat działania, nawyki i stosunek do jedzenia (świadomie bardziej lub mniej). Przyszłe i aktualne mamy – pamiętajcie o tym!

Zmiana nawyków nie należy do banalnie łatwych, jednakże nie jest niemożliwa, każdy może tego dokonać. To nie geny, na które nie mamy wpływu, także wszystko w naszych rękach.

PS. Przypominam Wam o AKCJI MOTYWACYJNEJ – film poniżej i dziękuję za wszelkie nadesłane zupki! 🙂

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.