Blog posts

Najlepsza odżywka do włosów + zimowa promocja

Najlepsza odżywka do włosów + zimowa promocja

Uncategorized

Mróz, który w końcu nas nawiedził (i poniekąd zaskoczył), oznacza zmianę kosmetyków. Zimno, minusowa temperatura to u mnie przesuszenie włosów, ich elektryzowanie się (czapki, szaliki, swetry) oraz zaczerwieniona i podrażniona skóra twarzy… Ratuję się jak mogę.

1. Szampon Gliss Kur
Dostałam go jako prezent za dokonanie zakupów – miło mnie zaskoczył. Odżywia włosy, pięknie pachnie i nadaje objętości. Nie podrażnia skóry głowy. Nie wiem od czego to zależy, ale większość szamponów sprawia, że włos stają się suche, sianowate i matowe – ten jest inny.
Koszt: ok. 8zł

2. Odżywka Nivea Long Repair
Odżywkę podpatrzyłam na instagramie BlondHairCare, Natalia napisała, że jest na nią promocja i naprawdę warto ją mieć. Akurat skończyły mi się łazienkowe zapasy, więc wykorzystałam tę informację. Do tej pory byłam wierną fanką odżywki Garnier Awokado, teraz to ta Nivea jest na piedestale. Odżywia, odpowiednio obciąża,nabłyszcza i ułatwia czesanie. Nie ma co się rozpisywać, trzeba spróbować. To mój aktualny numer 1 wśród odżywek.
Koszt: ok. 7zł (promocja w Hebe)

3. Odżywka – spray Gliss Kur
Używam jej od dawien dawna, do tej pory nie znalazłam lepszej. Umiejętnie używana starcza na bardzo długo.
Koszt: 10-15 zł

4. Żel do mycia twarzy Be Beauty
Jedno zdanie: “Jest świetnyi właściwie na tym mogłabym zakończyć recenzję. Miałam bardzo wysuszoną i podrażnioną skórę, stwierdziłam, że to kwestia pory roku… Okazało się jednak, że wystarczyło zmienić żel i naprawdę, przypadłość jak ręką odjął. Wcześniej ratowałam się tłustymi kremami, teraz nie ma już takiej potrzeby. Póki co to mój kolejny numer jeden, idealny do wrażliwej, skłonnej do przesuszania się skóry.
Cena: ok. 4zł

Jak Wam z pewnością wiadomo, od Bożego Narodzenia, trwają wielkie SALE, czyli promocje. Stwierdzam, że dopiero teraz opłaca się pobuszować po sklepach. Wybór nadal niewielki (niestety), ale ceny znacznie niższe. Mnie udało się odnaleźć i kupić troszkę dodatkowej biżuterii.

Ten oto naszyjnik udało mi się kupić w New Yorkerze za  (uwaga, uwaga) 10 zł.
Teraz obowiązuje w tym sklepie promocja – dwie przecenione rzeczy w cenie jednej. I to się NAPRAWDĘ OPŁACA. Jeśli macie czas i ochotę, przejdźcie się tam.

A tak ta złota błyskotka wygląda na żywym organizmie:

Poniżej kilka innych cudeniek, które udało mi się kupić w okazyjnej cenie.

Promocja dotyczy także maleńkich kolczyków, które po prostu uwielbiam… Ich nigdy za wiele, zwłaszcza, że tak często się gubią.  🙂

Dawniej należałam do zwolenników wielkich, wiszących ozdób, po latach
stwierdziłam, że minimalizm i umiar, to moje wyznaczniki dodatków (a właściwie całego stylu, który sobą reprezentuję).

Klasyka i nowoczesność, według mnie te przymiotniki wcale sobie nie przeczą, a nawet mogą iść w parze.

A jak to wygląda u Was?  Udało się skorzystać z promocji? 🙂

PS. W najbliższą niedzielę spodziewajcie się nowego vloga…
Filmy będą coraz dłuższej i w coraz większej ilości.

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.