Blog posts

Negatywny komunikat – czyli jak się skutecznie zdemotywować

Negatywny komunikat – czyli jak się skutecznie zdemotywować

Uncategorized

“Schudnij, bramy do raju są wąskie”. Przeglądam internety. Siłą rzeczy, zwracam uwagę zwłaszcza na elementy związane z moim życiem, ze mną, z moją pracą. Co widzę zazwyczaj? Negatywne komunikaty kierowane do osób (zwłaszcza kobiet), które mają nadwagę, chcą schudnąć, odchudzają się. Co mniej więcej wtedy myślę? O rety, rety! Choć to właściwie mniej, niż więcej…
Nie tędy droga, nie tak wygląda motywacja i wsparcie.

 Szukam standardowych sloganów, które traktują o ponadprogramowych kilogramach… 
Kilka przykładów:

“Dieta idealna grubasie – mniej żreć.”

“Chcesz schudnąć? NIE ŻRYJ TYLE!”

“Przestań tyle wchrzaniać, bramy do raju są wąskie.”

“Wypluj to, Leonardo DiCaprio widzi, że jesz!” 

“Rusz dupę, a nie lodówka!” 

“Prawdziwa kobieta kończy się na 55 kilogramach!”

Powyższe slogany, trochę bawią, trochę straszą, trochę obrażają. Teoretycznie nie powinno się brać ich na poważnie. Teoria teorią, a w praktyce? Rzucane są w nas zdjęcia kobiet idealnych, zestawionych ze skrajnymi przeciwieństwami. 

Myślicie, że takie negatywne komunikaty motywują? Naprawdę dają energię do działania?  

Hmm, a nie wzbudzają przypadkiem negatywnych emocji? Tutaj wcale nie chodzi jedynie o odchudzanie, tu chodzi o naszą jakąkolwiek słabszą stronę, coś co uważamy za słabość, coś co chcemy zmienić, gdyż nam nie odpowiada.

Dla przykładu. Wróćmy do czasów szkolnych, mama mówi do dziecka: 
–  Jasiu, jesteś mały i głupi, ucz się. 
Potraficie sobie wyobrazić jak czuje się taka młoda osóbka? Czy taka “zachęta rodzicielska” pozwoli jej góry przenosić? Jakie emocje może wzbudzić tego typu komunikat? Może to złość, smutek, żal, rozczarowanie. Z tego zdania można wyłapać jedynie MAŁY i GŁUPI. 
Gdybyśmy jednak nieco zmienili komunikat na:
– Jasiu, ucz się, a będziesz mądry i wielki.
Teoretycznie te zdania znaczą to samo, w praktyce widzimy jedynie MĄDRY, WIELKI. Jest różnica?
Wiem, że to bezprzyszłościowe marzenia, ale chciałabym, by internet stawiał na pozytywne komunikaty. 
To samo tyczy się Was i Waszych myśli.
Oblepienie pokoju komunikatami, przesyconymi negatywną treścią może przynieść wiele złego. Przywieszanie na lodówkę haseł typu “Zanim sięgniesz, pamiętaj, że jesteś gruby” i doczepienie do niego zdjęcia modelek w bikini, w dużej mierze potęguje poczucie winy, złość na samą siebie i jeszcze większą nieakceptację swojego ciała…



UWAŻAJCIE, tak łatwo wpaść w pułapkę negatywnych odczuć.
Coś, co niesie ze sobą negatywne emocje, nie może rodzić pozytywnych.

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.