Blog posts

Walka o cerę idealną – jak poradził sobie IWOSTIN I URIAGE?

Walka o cerę idealną – jak poradził sobie IWOSTIN I URIAGE?

Uncategorized
Jakiś czas temu postanowiłam zadbać o cerę, o której przez ostatnie lata zapomniałam…
Letnie kąpiele słoneczne, nie wpłynęły korzystnie na kondycję skóry. Pękające naczynka, zaczerwienienia, podrażnienia, wypryski punktowe, suchość skóry…
Przedstawiam Wam kosmetyki, które wystarczyły mi na dwumiesięczną kurację…

 IWOSTIN PURRITIN (emulsja matująca na dzień)

Przeznaczona dla skóry skłonnej do zmian trądzikowych. Idealnie nadawała się jako krem pod podkład (lub zamiast podkładu). Szybko się wchłania, rzeczywiście matuje, byłam zaskoczona, ponieważ nie potrzebowałam już żadnego pudru. Odnośnie wpływu na wypryski – nie zauważyłam zmian.
Cena regularna: ok. 40zł /kupiłam w promocji za 30 zł

 

IWOSTIN CAPILLIN (krem na naczynka na noc)

Krem ma tłustą konsystencję, mimo, że wchłania się dość szybko, zostawia po sobie ślad. Ma ciemniejszy kolor (odcień ciemniej żółci), to daje wrażenie natychmiastowej poprawy kolorytu. Nie zauważyłam, aby wzmocnił moje naczynka czy zmniejszył zaczerwienienia.
Cena regularna: ok. 45 zł /kupiłam w promocji za 35 zł

IWOSTIN SENSITIA (nawilżający tonik kojąco-oczyszczający)

Przeznaczony dla skóry alergicznej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień. Przyjemnie odświeża, nie podrażnia, w dodatku domywa resztki makijażu.
Cena regularna: ok 34zł /kupiłam w promocji za 23,99zł


URIAGE (żel do mycia twarzy)

Tutaj mogę bez ogródek powiedzieć – mój HIT! Zmywa prawie cały makijaż (może zostawić minimalne resztki po tuszu do rzęs), zapobiega świeceniu się, nie szczypie w oczy. Czuję, że skóra jest naprawdę oczyszczona i przygotowana do dalszych zabiegów.
 Dziękuję osobie, która mi go poleciła w poprzednim poście kosmetycznym!
Cena regularna: ok. 60 zł /kupiłam za ok. 40 zł, żel starcza na 5-6 miesięcy!

WYNIK KURACJI

Cera się lekko poprawiła, jednak nadal potrzebuje porządnego nawilżenia – krem na noc nie sprawdził się w tej roli. Nie doskwierają mi już podrażnienia. Punktowe wypryski nadal występują, choć zmniejszyła się ich liczba. Naczynka lekko się uspokoiły, ale idzie zima, a to oznacza ciszę przed burzą…
Wydajność kosmetyków to ok. 2 miesięcy (poza żelem URIAGE).
Być może powinnam trzymać się jednej partii kosmetyków, np. przeznaczonej do cery naczynkowej, wtedy uzyskałabym lepsze efekty. 

Czy sięgnę po nie po raz drugi?

Aktualnie zaopatrzyłam się w inną serię kosmetyków, staram się znaleźć produkty idealne, a przynajmniej te najlepiej współpracujące z moją cerą. Szukam zatem dalej…
Powiem nawet więcej – mam już nowych faworytów,  wkrótce ich poznacie.

Zastanawiam się…

…czy cera naczynkowa to powszechny problem czy tylko niewielu musi się z nią zmagać.
Niestety, delikatność i wrażliwość to utrapienie – moją skórę może podrażnić dosłownie wszystko – zaczynając od poszewki na poduszce, na podkładzie kończąc.
Znacie to?

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.