Blog posts

VEGEdietetyczna GROCHÓWKA

VEGEdietetyczna GROCHÓWKA

Uncategorized

GROCH, właściwie dziadek groch, gdyż należy do najstarszych uprawnych roślin na kuli ziemskiej. To warzywko, to mała bomba białkowa i błonnikowa! Co do witamin, odnajdziemy tu B1, B2, B6, poza tym duże ilości
składników mineralnych takich jak potas, wapń, żelazo, fosfor i jod. Na dodatek, po ugotowaniu, charakteryzuje się niskim indeksem glikemicznym (czyli po spożyciu glukoza z węglowodanów uwalniana jest powoli i
stopniowo, co zapobiega przez dużymi „skokami” cukru we krwi i nagłym
napadom głodu).
Czy naprawdę trzeba dodawać więcej?

VEGEdietetyczna GROCHÓWKA
średniołatwe
czas: ok. 1godz

Wykonanie: Groch płuczemy, solimy pół łyżeczki, zalewamy świeżą wodą, dodajemy liście laurowe, ziele angielskie i gotujemy na małym ogniu ok 45 minut. Warzywa kroimy i dorzucamy do garnka, przyprawiamy, wrzucamy łyżkę oleju rzepakowego i gotujemy jeszcze ok. 20 min.
Wlewamy do naczynka i podajemy głodnemu 🙂 Smacznego!

WAŻNE: 
Groch powoduje powstawanie gazów i jest wzdęciogenny. Dlaczego? Ponieważ
zawiera w swym składzie tzw. galaktocukry, które będąc doskonałą pożywką
dla mikroflory jelitowej są przez nią rozkładane z wytworzeniem gazów.
Jak temu przeciwdziałać? 
Można zmniejszyć efekt poprzez moczenie nasion grochu. Podczas tego procesu wymywane zostają znaczne ilości galaktocukrów.
Co więcej, najlepiej gotować nasiona w świeżej wodzie, innej niż użyta
była do namaczania. Nie należy także przesadzać z porcjami grochu ( dolewce zupy mówimy nie).

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.