Blog posts

Pielęgnacja twarzy – ulubione kosmetyki

Pielęgnacja twarzy – ulubione kosmetyki

Uncategorized
Pielęgnacja naszej twarzy powinna opierać się przede wszystkim na tym, co dana cera w danym momencie potrzebuje. Warto wymieniać się z najbliższym otoczeniem, informacjami odnośnie urody. Należy  jednak mieć na uwadze, że to co odpowiada naszej mamie czy koleżance, niekoniecznie musi działać podobnie na nas. Może nie jesteś dermatologiem, jednak warto byłoby zostać specjalista swojej skóry…
Przedstawiam Wam kosmetyki, których aktualnie używam.

1.Oczyszczanie skóry – MICELARNE KRÓLESTWO

Od dłuższego czasu do demakijażu używam płynu micelarnego (nie ma na zdjęciu). Powiem szczerze, że używałam płynu micelarnego z Ziaji, Pharmaceris i BeBeauty. Nie zauważyłam między nimi znacznej różnicy. Ze względu na niską cenę wybrałabym aktualnie BeBeauty (firma Biedronka). Twarz wygląda na orzeźwioną i zdrową, płyn pomaga przy podrażnieniach i świeceniu się cery.
Niestety płyn dość słabo zmywa makijaż, dlatego wcześniej używam żelu micelarnego do mycia twarzy (również polecam BeBeauty), który nakładam przed kąpielą i zmywam na samym końcu ściereczką z mikrofibry (żadna gąbeczka nie myje lepiej).
 Raz na jakiś czas nakładam peeling micelarny (jeśli chcecie zacząć swoja przygodę micelarną, polecam peeling Ziaji).
Ogólnie kosmetyki micelarne myją, odżywiają twarz i wygładzają, pomagają przy świeceniu się skóry, zauważyłam także, że wyrównują koloryt.

2. NAWILŻANIE

NA NOC: Po oczyszczeniu i zmyciu makijażu, nakładam odrobinę żelu siarczkowego Sulphur – zmniejsza on podrażnienia, wysypki i drobne wypryski. Pomaga także przy gojeniu się ranek, działa również na wypryski – zmniejsza widoczny obrzęk, sprawdza się też na podrażnioną skórę po depilacji.
Niestety żel wysusza cerę i po jego wchłonięciu ma się uczucie maski na twarzy, dlatego też nakładam później olej kokosowy. Jak widzicie na zdjęciu, przelałam go do wygodnego dla mnie aplikatora – olej w temperaturze pokojowej ma stałą konsystencje, dlatego przed aplikacją należy go rozgrzać (np. wkładając pojemniczek pod gorącą wodę). Traktuję go jak tłusty krem na noc – cudownie nawilża skórę i poprawia jej koloryt.
NA DZIEŃ: Olej nie nadaje się do stosowania dziennego, dlatego stosuję krem matujący Garnier Hydra Aqua. Dość dobrze zapobiega świeceniu się i bez przeszkód można używać go jako krem pod podkład.

3. OKOLICE OCZU

Po przebudzeniu używam ponownie płynu micelarnego oraz roll-on’u Ziaja pod zmęczone oczy. Muszę jednak rozwiać wasze wątpliwości – nie usuwa cieni, natomiast daje uczucie orzeźwienia i przyczynia się do zmniejszenia woreczków po nocy.
Przed snem, nakładam na rzęsy i brwi olej rycynowy o którym pisałam TU [klik]. Zmywa on resztki tuszu i cudownie nawilża włoski.
Moja cera należy do wrażliwych, skłonnych do wyprysków, świecenia się w okolicy T i zaczerwienień. Kosmetyczka nazwała ją cerą naczynkową. Niestety, podrażnia mnie wiele kosmetyków (w szczególności podkładów), dlatego muszę niezwykle uważać.

Chętnie poznam Waszych ulubieńców twarzowych.

Dzielcie się sposobami naturalnymi, domowymi jak i tymi prosto z drogerii.

Nie znalazłam do tej pory kosmetyków idealnych, myślicie, że istnieją? 🙂

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.