Blog posts

DIETETYCZNE spaghetti carbonara

DIETETYCZNE spaghetti carbonara

Uncategorized
Popełniłam wczoraj dietetyczne spaghetti, stwierdzam więcej – popełniłam wczoraj DIETETYCZNE SPAGHETTI CARBONARA… Obawiałam się, że dokonuję kulinarnego przestępstwa. Strach nie opuscił mnie nawet, gdy podałam danie na talerzu. Dopiero pierwszy kęs i opinia towarzysza obiadu (smakosza pełnotłustego, pełnokalorycznego i niekoniecznie zdrowego): “Cholera. Czemu Ty masz zawsze smaczniejsze…?”, utwierdziła mnie w przekonaniu, że każdy sąd by mnie uniewinnił… Śmiało stwierdzam, że to najlepsza carbonara jaką jadłam.

Dietetyczne SPAGHETTI CARBONARA

czas: 15 min
łatwe
Składniki:
3 plasterki ulubionego sera
4 plasterki boczku (można wymienić na szynkę)
2 jajka
makaron pełnoziarnisty (u mnie akurat Skinny Noodles)

jogurt naturalny
1 ząbek czosnku 
pietruszka
przyprawy do smaku

Wykonanie:
Wstawiamy makaron, gotujemy aż będzie lekko Al dente (nie rozgotowany, a lekko twardy).
Bierzemy miseczkę, wbijamy jaja i mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Kolejno wrzucamy pokrojony na plasterki (lub starty) ser, rozgnieciony czosnek, pokrojoną pietruszkę, sól, pieprz, przyprawy i wszystko mieszamy. A wygląda to mniej więcej tak:

Boczek kroimy na małe kawałeczki (odcinamy skórę i niepotrzebne tłuste),
wrzucamy na patelnię bez oleju i chwilkę podsmażamy (2 min, aż nabierze
kolorków). Dorzucamy makaron i podgrzewamy jeszcze ok. 1-2
min.
Na koniec wlewamy masę, którą wcześniej przygotowaliśmy i wszystko smażymy jeszcze przez chwilkę (nie należy dopuścić do całkowitego ścięcia jajek. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy na jakąś minutkę. Gdy lekko ostygnie dodajemy pół małego jogurtu naturalnego.
Na talerzu przystrajamy pietruszką. (Bez niej danie nie ma “tego czegoś”, doskonale łączy ze sobą wszystkie smaki).

Smacznego! 🙂

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.