Blog posts

Maseczka z siemienia lnianego

Maseczka z siemienia lnianego

Uncategorized

Siemie lniane to samo zdrowie. Zastosowań tych cudownych ziarenek jest więcej, niż natura była w stanie przewidzieć. Doustnie jako śluz do picia, mączka do zagęszczania dań, czysta postać ziarenek w sałatkach… Również zewnętrznie jako wszelkiego rodzaju maski.

Jakie ma właściwości? 
Łagodzi wiele nieprzyjemnych objawów: wpływa na prawidłową perystaltykę jelit, walczy z .zaparciami czy biegunkami, obniża poziom złego cholesterolu, posiada cholinę, przeciwdziała nowotworom, zwiększa wilgotność śluzówki – przydaje się podczas kaszlu, nawilża, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia skórne… i wiele wiele innych.
Zaprezentuję Wam mój sposób na maseczkę do włosów i twarzy.
MASECZKA Z SIEMIENIA LNIANEGO
Składniki:
– siemie lniane w ziarenkach (2 łyżki)
– woda
– sitkoszmatka do odcedzenia
Przepis:Dwie łyżeczki siemienia lnianego zalewamy szklanką wody. Gotujemy kilka minut, aż zauważymy, że tworzy się gęsta mazia.

Po zdjęciu z ognia od razu przecedzamy – inaczej powstanie gęsta substancja, którą bardzo trudno będzie przecedzić. Jeżeli jakimś cudem, zgęstnieje na tyle, że śluz nie będzie skory do przedostania się przez sitko – radzę wziąć szmatkę (najlepiej rajstopkę) i mechanicznie – uciskając , rozdzielić substancję od ziarenek.

Substancję nakładamy na włosy, na 40 min. – zawijając głowę w reklamówkę i ręcznik. Nie wyrzucamy powstałej papki z ziarenek – można wykorzystać jako maseczkę na twarz.
Bądźcie sprytni.
Nie wydawajcie pieniędzy na tony kosmetyków, które niewiele dają.
Korzystajcie z prostych, domowych cudów natury.

About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.