Blog posts

Wieczorne rytuały, które sprawiają, że czuję się lepiej

Wieczorne rytuały, które sprawiają, że czuję się lepiej

LIFESTYLE, ZMIANA

To w jaki sposób zakończysz dzień, wpłynie na to, jak go rozpoczniesz. Przygotowanie się do snu wymaga nieco czasu i stałych nawyków, poza tym wpływa na to czy szybko zaśniemy i na jakość snu. Moja nocna rutyna składa się z kilku prostych nawyków, które pomagają mi zasnąć i poczuć się lepiej.

Aktywność fizyczna
Bieganie, wymiennie na taniec i siłownię. To taki mój codzienny rytuał, na który bardzo czekam w ciągu dnia i który pozwala mi się odprężyć, zrelaksować i odstresować. Oddzielam nim pracę od drugiej połowy dnia, to sygnał dla mojego mózgu – „Koniec pracy na dziś, za chwilę czeka Cię odpoczynek i kilka miłych rzeczy”. Jeśli macie pracę siedzącą, umysłową, chodzicie do szkoły, uczycie się i szczerze czujecie, że odrobina ruchu by się przydała, polecam (po prostu) zacząć ćwiczyć. Efekty mówią same za siebie – lepsze samopoczucie, rozładowanie napięcia, odstresowanie się i rozluźnienie – to idealny początek, by zacząć wieczór. Warto polubić fizyczne zmęczenie, by czuć się psychicznie wypoczętym.

14

Lekki posiłek około 2/3 godzin przed snem
Dla jednych to bardzo późno i nie wyobrażają sobie, by jeść około 21:00 – dla mnie to norma. Kiedyś bałam się kolacji, wierzyłam w mity typu „Nie jedz po 18”, „Kolację oddaj wrogowi”. Nie ma nic gorszego, niż zasypianie „na głodnego”. Jeśli chodzisz spać po północy (tak, jak ja), naturalnym jest, że jesz około 21. Nie rekomenduję tutaj posiłku składającego się z dwóch dań, ale zdrowej i lekkiej kolacji. Jeśli regularnie jedliśmy przez cały dzień, nie ma potrzeby omijać posiłku czy ochoty, by objadać się na noc (bo nie jedliśmy nic od śniadania).

12

Wietrzenie pomieszczenia
Metoda stara jak świat, ale większość z nas zapomina, że warto zostawić na chwilę otwarte okno. Świeże powietrze dobrze nam zrobi. Oddychanie jest ważne, warto na chwilę skupić się na oddechu, zwolnić, uspokoić się i leniwie rozciągnąć. W końcu to był dobry (czasem mniej dobry) dzień, ale daliśmy radę i pora na odpoczynek.

Kąpiel i codzienne SPA
Nie należę do osób, które godzinami wylegują się w wannie z maseczką na twarzy. Szybki prysznic jest dla mnie o wiele przyjemniejszą formą. Mam w zanadrzu kilka metod, które stosuję w łazience.

8

Peeling ciała
To świetny sposób na pobudzenie krążenia i oczyszczenie naskórka. W ten sposób dbamy też o jędrność naszej skóry. Kilkukrotnie mówiłam Wam o domowym peelingu kawowym czy cukrowym, wypróbujcie koniecznie!

Olejowanie włosów
Wystarczy kilka kropel wybranego przez Was oleju – włosy można zawinąć w koczek, lub zostawić na kilka minut i po prostu później umyć (jeśli nie lubicie wykonywać tej czynności rano).

Dbanie o zdrowy uśmiech
Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, ale istnieje pewna bardzo prosta metoda na:

a. umilenie komuś dnia i sprawienie, by poczuł się lepiej,

b. umilenie sobie dnia i sprawienie byśmy my poczuli się lepiej.

I słowo daję, tyle można osiągnąć za pomocą małego, pięknego i szczerego uśmiechu. To jak magia, mimo że nie ma z nią nic wspólnego. Często pytacie mnie jak dbam o zęby, muszę Wam się przyznać, że to mój konik i uwielbiam nowinki w tym temacie. W ramach współpracy z marką Philips, miałam możliwość przetestować szczoteczkę soniczną i jestem bardzo miło zaskoczona, jak świetnie sobie radzi. Usłyszałam od kolegi „Raz użyjesz szczoteczki sonicznej, a nigdy nie wrócisz do swojej.”, miał rację. Do tej pory korzystałam ze szczoteczki elektrycznej, z okrągłą obrotową główką. Philips Sonicare FlexCare Platinum sprawił, że od pierwszego użycia, zakochałam się w tym produkcie.

1
2

Różnicę w używaniu czuć od razu – wygoda i dokładność, to dwa pierwsze skojarzenia. Co jest w niej takiego wyjątkowego w szczoteczce sonicznej Philips Sonicare FlexCare Platinum? Wykracza poza tradycyjne czyszczenie, wszystko dzięki sonicznej technologii. Główka szczoteczki porusza się z bardzo wysoką częstotliwością wykonując wykonuje aż do 62 tys. ruchów szczotkujących na minutę! Przede wszystkim, nie ma okrężnych ruchów, a „wymiata” (dopiero niedawno dowiedziałam się, że nie okrężne ruchy, a właśnie wymiatające są najlepszą metodą mycia zębów polecaną przez dentystów). Dziesięć razy skuteczniej usuwa płytkę nazębną i nie uszkadza przy tym dziąseł. W szczoteczce sonicznej Philips Flex Care Platinium możemy zastosować trzy programy: standardowe oczyszczanie, wybielanie i czyszczenie bardzo dokładne, oraz 3 poziomy intensywności pracy szczoteczki e. Szczoteczka ma wbudowany czujnik nacisku który amortyzuje nadmierny nacisk (szczoteczka zaczyna wibrować, informując nas o zbyt dużym nacisku), dzięki czemu możemy kontrolować jej nacisk a ona pozostaje delikatna dla dziąseł i zębów. Używanie szczoteczki jest bardzo proste – wystarczy przyłożyć ją do zębów pod kątem 45 stopni i wolno przesuwać wzdłuż linii zębów i dziąseł. Główka szczoteczki wykonuje aż do 62 tys. ruchów szczotkujących na minut! Przydatną funkcją jest Elastyczna główka szczoteczki AdaptiveClean, który amortyzuje nadmierny nacisk (szczoteczka zaczyna wibrować, informując nas o zbyt dużym nacisku), dzięki czemu pozostaje delikatna dla dziąseł i zębów. Dopasowuje się do kształtu zębów, dzięki czemu jej powierzchnia czyszczenia jest czterokrotnie większa, a efekt to dziesięć razy skuteczniejsze usuwanie płytki nazębnej i nie uszkadza przy tym dziąseł.

3

Co mnie zupełnie zaskoczyło i czym byłam zachwycona, to stacja dezynfekująca UV do główek szczoteczki sonicznej. Ten element został tak opracowany, by pomagać w zabijaniu bakterii i wirusów znajdujących się na główce szczoteczki – stacja rozprowadza światło wokół całego czubka główki szczoteczki, co pomaga zabić do 99% bakterii i wirusów. WOW! Takiego gadżetu nigdy nie miałam. Bateria trzyma około 3 tygodni, do tej pory rozładowała mi się tylko raz (zaraz po otwarciu), zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższa metę. Po użyciu szczoteczki, czułam, że moje zęby są naprawdę doczyszczone – wystarczyło, że przejechałam językiem po zębach – idealna gładź! Delikatne drgania, jakie się odczuwa, na początku lekko mnie łaskotały. I fajne jest to, że cała robota jest wykonana za nas – wystarczy przyłożyć szczoteczkę do zębów i delikatnie przesuwać. To bardzo wygodne. Szczoteczka Philips Sonicare dociera do miejsc, która są ciężko dostępne gdy myjemy zęby manualni. Po użyciu Sonicare miałam ochotę się cały czas uśmiechać.

Jako maniak sprzętu do dbania o jamę ustną, jestem naprawdę zachwycona i mogę Wam ją szczerze polecić.

7
Szybki prysznic, szybkie SPA i szybkie, ale dokładne mycie zębów – to trzy elementy, które towarzyszą mi przed snem. Tuż po nich czekają jeszcze dwa przyjemne przystanki dnia.

Pamiętnik wdzięczności
Kończąc dzień, zdarza nam się skupiać jedynie na negatywach – dostaliśmy złą ocenę, szef na nas nakrzyczał, pani w metrze była niemiła. Nie ma sensu rozpamiętywa dnia pod tym kątem – lepiej zastanowić się, co też wydarzyło się dziś takiego, co może sprawić, że pomyślimy sobie „Dziękuję za ten moment”. Może uśmiechnęła się do nas ładna dziewczyna, może pani w sklepie przepuściła nas w kolejce, może wyszła nowa piosenka naszego ulubionego zespołu, a może dzisiejszy obiad był wyjątkowo smaczny? Być wdzięcznym można zarówno za małe jak i wielkie rzeczy – nie ma tutaj kategorii „gorsze” i „lepsze”. Spróbujcie zapisywać przed snem miłe sytuacje, rzeczy, stany, uczucia, które miały miejsce danego dnia. Zdziwicie się, jak wiele cudownych uczuć to Wam przyniesie – może się okazać, że ten miniony dzień nie był taki zły.

IMG_6211
16

Tryb offline
Wiem, że nie jest to łatwe (a pisze do Was bloger i YouTuber, który podobno żyje w internetach), ale zawsze staram się wyłączyć wszelkie urządzenia, laptopy i nawet w telefonie przejść na tryb offline. Sztuczne światło urządzeń sprawia, że trudniej nam zasnąć, a natłok informacji, jakie do nas docierają (choćby z Facebooka) bardzo rozprasza. Nie sprawdzam social mediów przed snem, zostawiam ten czas tylko dla siebie.

Czytanie książek
Jeśli jesteś tym szczęściarzem, że masz czas czytać książki w ciągu dnia – zazdroszczę! Mi zostaje jedynie wieczór… Dlaczego warto? Dzięki temu się wyciszamy, uspokajamy i powoli, powoli przechodzimy w stan „oszczędzania baterii” tuż przed snem.

IMG_6208

Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak rozbudowane są moje nocne rytuały. Oczywiście wszystko zależy od dnia i czasem dochodzi do małych roszad i przemieszczeń, ale zazwyczaj staram się trzymać ustalonego planu. Wykonuję go automatycznie, każdego wieczoru. Koniecznie napiszcie mi, jakie są Wasze nocne nawyki i czy komuś pokrywają się z moimi. Przyjemnej nocy dla Was.

Dobranoc! 🙂



About the author

Martyna Banasiak
Cześć, miło mi Cię widzieć! Blogować zaczęłam 3 lata temu, wtedy założyłam największego w Polsce bloga o psychodietetyce i zdrowym stylu życia Psychodietka.pl, w marcu tego roku dokonałam rebrandingu i działam pod swoim nazwiskiem na MartynaBanasiak.pl, rozszerzyłam też tematykę bloga. Możesz zobaczyć i posłuchać mnie na kanale na YouTube. Moje filmy mają około 2 000 000 wyświetleń (WOW!), uwielabiam to miejsce, może Tobie też się spodoba. Nie zastanawiam się nad tym, czy bardziej czuje się blogerem, czy youtuberem, po prostu robię dobre rzeczy, bo wiem, że tak można zdziałać najwięcej i najlepiej.
  • Kamila Kozakiewicz

    A jest gdzieś przepis na to co masz na zdjęciu? 🙂

    • http://www.martynabanasiak.pl Martyna Banasiak

      Będzie niedługo we vlogu albo foodbooku 🙂

  • Adam Selburski

    Zastanawiałem się nad szczoteczką soniczną, słyszałem o nich dużo dobrego. Czyli polecasz?

    • http://www.martynabanasiak.pl Martyna Banasiak

      Naprawdę polecam, a sporo już testowałam 🙂

  • Ewelina Marzec

    Świetne nawyki. Ja sama dopiero się uczę przygotowywać do snu. Zaczęłam od dzienniczka wdzięczności , dopiero widzę ile mi umyka:) Bardzo fajny wpis z marką, tak jak pisałaś na grupie!

    • http://www.martynabanasiak.pl Martyna Banasiak

      To prawda, dzienniczek uważności otwiera oczy 🙂 Dziękuję, informowałam, że przyjemna marka 🙂

  • http://architrav.pl/ Dominika Rau

    U mnie ta kwestia leży i kwiczy. Chciałabym mieć tak uporządkowane życie, naprawdę! Jakiś czas temu, gdy regularnie ćwiczyłam, prawie zbliżyłam się do ideału, byłam zaprogramowana: ćwiczenia o 20, kolacja, mycie, tryb offline. Byłam wtedy mega wypoczęta następnego dnia. Wracam do tego na dniach, bo taka jakaś prokrastynacja działa na mnie wręcz destrukcyjnie.
    Na pewno szczoteczka świetna. Jak zarobię, to będę myśleć o zakupie 😀 na razie musi mi wystarczyć elektryczna :-))
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂 i dobranoc! 😀

    • http://www.martynabanasiak.pl Martyna Banasiak

      Uporządkowane życie, nie wygląda tak dzień w dzień 🙂 Bywają odstępstwa, albo roszady, ale zawsze staram się do tego wracać 🙂 Rozumiem, co masz na myśli odnośnie tego wypoczęcia, to prawda.
      Szczoteczka świetna, jak masz ochotę i będziesz miała możliwość to warto o niej pomyśleć. Dobrej nocy :*

  • Michalina Orlinska

    Warto prawidłowo się odżywiać i odpocząć…. to klucz do zdrowia http://www.rynekzdrowia.pl/Badania-i-rozwoj/Stres-niweluje-efekty-zdrowego-zywienia,165936,11.html

  • http://lonelyneighbour.pl/ Dorota Syguła

    Powiem Ci, że … zgadzam się ze wszystkim! <3

    • http://www.martynabanasiak.pl Martyna Banasiak

      To pięknie! 🙂

  • https://psychologiapodworkowa.wordpress.com Zośka

    Czyzby w tle ksiazka Michala Pasterskiego? 😉

    • http://www.martynabanasiak.pl Martyna Banasiak

      Taak 🙂

  • Michalina Orlinska

    Jak możesz spać kiedy Twoje dziecko pije sok na noc lub je slodkie produkty !!1 dbajmy o zeby naszych dzieci http://www.infodent24.pl/lifedentpost/dlaczego-dentysci-wizytuja-przedszkola,106226.html

  • http://elzbietarogalska.blogspot.com/ Ela R

    ja zamiast zeszytu wdzięczności prowadzę notatnik w telefonie i w formie równoważników zdań zapisuje sobie kilka dobrych czy miłych rzeczy 🙂

    • http://www.martynabanasiak.pl Martyna Banasiak

      To też super pomysł 🙂